Złośliwość

Złośliwość przedmiotów martwych jest zaiste wielka!!!!!

Moja pralka właśnie to udowodniła – strzeliła po raz kolejny focha i odmówiła współpracy!!!!

Maużon próbował coś przedsięwziąć … ale uparta nie dała się i tkwi dalej w postanowieniu odejścia na emeryturę mając w nosie swoich właścicieli.

Nie wiem czy w ogóle warto w nią jeszcze inwestować, bo co jakiś czas inwestujemy i nic z tego nie wynika.

Zainwestowaliśmy już w nowe teleskopy, jakieś ustrojstwo też niezbędne aby chciała łaskawie ruszyć, i jeszcze jakieś ale ona jak widać co jakiś czas strzela focha i nie robi tego co do niej należy.

Oczywiście aby stara mogła odejść na emeryturę trzeba mieć kasiorę do kupna nowej……. ale nie mam i w pobliżu brak jest banków na które warto byłoby napadać bez ryzyka odsiadki.

Wiem są większe nieszczęścia ale dla mnie aktualnie to jest nieszczęście…. no i jeszcze Gwiazda która absolutnie postanowiła nie zdobywać zbędnego wykształcenia i postawiła sobie za punkt honoru zrobienie konkurencji dla okolicznych zbieraczy złomu i puszek po piwie.

Bo bez wykształcenia taka właśnie przyszłość ją czeka, co do niej nie dociera i jak tu trafić do pustego łba????

5 Odpowiedzi na Złośliwość

  • Dośka mówi:

    o €rodzinach pamiętałam i na Fejsie powinszowałam ze serca mego.
    Gwiazda stara się ciebie testować,tak jak każde dziecko,wiosna nie sprzyja nauce

    a pralka i zmywarka tez do mnie dziwnie gadają .Dwa tygodnie temu z pralki na strychu wyciekła woda na samiuśki dół .Okazało się że to jedynie uszczelka.

  • maskakropka2 mówi:

    No to masz problem z Gwiazdą.Trudno tu cokolwiek radzić, kiedy nie mam obrazu całej sytuacji. Czasami dzieciom ta głupawka przechodzi, ale bywa, że nie.Myślę, że to dobry pomysł, żeby znaleźć jej jakąś pracę na wakacje.Pod warunkiem, że nie będzie to praca lekka, łatwa i przyjemna. Jakieś mycie garów u wrednego właściciela garkuchni czy coś w tym stylu. Jeśli szukasz fachowej porady, to polecam Marka Pietrasika – pedagoga-terapeutę.
    W sprawie pralki podpowiem,bo sama tak zrobiłam – kupiłam na 30 rat w AGD w Galaxy. Ceny mają o 200-300 zł mniejsze niż w Media Markt, a kredytu można nie ubezpieczać, jeśli się na to nie zgodzisz. Swoją pralkę będę spłacać jeszcze dwa lata, ale to tylko 51 zł miesięcznie. Da się wytrzymać.
    Pozdrawiam:)

  • DoDa mówi:

    Bardzo chciałabym udzielić Ci rady – jak trafić do pustego ła – ale nie wiem. Do łba mojej Młodszej jakoś trafiłam.Uf… Słuchaj, ale z puszek też jakoś tam wyżyć można…. może niechaj spróbuje sama się jakoś utrzymać, albo w wakacje cięzka praca… no nie wiem.

  • Mortella. mówi:

    ile razy czytam o awariach pralek obecuje sobie, ze kupie kalgon i mam wizualizje jak kamol zżera pralkę (jeszcze nie spłaconą) od środka brrrrrrrr!

    apopos Gwiazdy, a pije tez? czy tylko zbiera te puszki?

  • batumi mówi:

    nie za wesołe wieści, bardzo mi przykro z powodu pralki, ale jeszcze bardziej z powodu dzeicka, bo sama ciągle się szarpię z własnym. Nie wiem, do jakiej szkoły chodzi, rad udzielać też nie będę :-) ale słyszałam, że w Norwegii można zbić majątek będąc fryzjerem…