O wyższości brunetek nad blondynkami

Wczoraj w telewizji u Drzyzgi była dyskusja nad tym które kobiety są mądrzejsze – blondynki czy brunetki?……

Słuchałam i próbowałam się pozytywnie ustosunkować nad „poważnym” dziejowym problemem.

Starano się mnie usilnie przekonać, że ilość rozumu zależy od koloru włosów.

Miałam w swoim życiu włosy koloru jasnego i ciemnego, to znaczy, że kiedy kolor moich włosów był ciemny byłam bardziej mądra niż kiedy miałam jasne włosy?

I gitara okazuje się, że wystarczy tylko przemalować włosy na ciemny kolor i już mamy więcej polotu i rozumu – nooooo epokowy i dziejowy wynalazek!!!!!!!!!!

8 Odpowiedzi na O wyższości brunetek nad blondynkami

  • devinette mówi:

    No właśnie, a gdzie rude w tym wszystkim są umiejscowione? Ech… Drzyzga i jej program :)

  • skaf_ mówi:

    prawdopodobnie wzrasta tez elokfęcja i sympatyczność

  • tuv mówi:

    tych programow chwilami nei da się słuchać.Głupiej nam społeczeństwo,o i tyle;).
    A tak ogólnie Wesołego Alleluja;)

  • ikea mówi:

    dla mnie poziom rozmowy był poniżej przeciętnej
    i ja się zastanawiam czy oni tam biorą debili, czy my mamy niestety takie społeczeństwo

  • Neskavka mówi:

    No to ja jestem niezbadana bo włosy mam w zależności od humoru i jaka farbę uda mi się upolować.Aktualnie mam na łbie „słodkie cappuccino”.

    Wesołych świąt Ci życzę.

  • g-n mówi:

    U mnie to by się nawet zgadzało.
    Od koloru jasnego siana w dzieciństwie poprzez blond, ciemny blond aż po szatynkę (farbowaną) – tak sobie powoli z roku na rok mądrzałam ;)

  • Mortella. mówi:

    ja zawsze ciemna

  • DoDa mówi:

    A rude? Może rude sa uniwersalne w mądrości?