Miesięczne Archiwa: Październik 2011

Dla kogo programy?

Lubię programy Ewy Drzyzgi, ale niektóre odcinki mam wrażenie są kompletnie płytkie i żenujące.

Zastanawiam się co skłania ludzi do wywalania publicznie wątroby na lewą stronę i robienie z siebie pośmiewiska.

Program z dnia 25.10.2011 r. na temat tego czy grube jest sexy był żenujący, nikt nie jest w stanie mnie przekonać, że otyłość jest fajna i oznacza powodzenie u mężczyzn, pasmo sukcesów i samozadowolenie (chyba, że u chorej psychicznie małpy).

Każda nadwaga nawet niewielka jest solą w oku NORMALNEJ kobiety i zamachem na jej zdrowie, a robienie z tego atutu i przekonywanie szerokiej rzeszy publiki o korzyściach i urodzie takiego stanu rzeczy uwłacza mojej inteligencji i zdrowemu rozsądkowi.

Nie mam nic do kobiet z nadwagą uważam, że jest to ich osobisty problem z którym chcą lub nie chcą sobie poradzić, to już ich prywatna sprawa, ale wykonywanie tanecznych ruchów z seksualnym podtekstem ciałem wielkości słonia przy wtórze rymowanek aspirujących do jakiejkolwiek literatury jest żenujące i choć to nie ja się ośmieszam i wystawiam na pośmiewisko to oglądając taki spektakl czuję się zawstydzona jako kobieta.

Takich przykładów żenujących niewypałów można wymienić kilka np. swego czasu był program o tej samej tematyce lecz „PIĘKNE” panie o gabarytach hipopotama atakowały nas w bardzo skromnych stojach kąpielowych i starały się za wszelką cenę wierszem lub prozą przekonać telewidzów o atrakcyjności i zaletach bycia otyłym – przesłanie było proste IM WIĘCEJ TYM LEPIEJ.

Co skłoniło owe panie do obnażenia swoich wątpliwej jakości wdzięków i zrobienia z siebie idiotki rozmową na temat czy sex jest fajniejszy z grubą czy z chudą kobietą??????

Zagadką jest dla mnie jak Ewa przekonuje te biedne kobiety aby publicznie się obnażały i pozwoliły się ośmieszyć.

W zapowiedziach jest program o operacjach miejsc intymnych u kobiet, nie wiem upiększających czy ulepszających dla mnie nieistotne, uważam temat za tak intymny, że nie nadający się do publicznej dyskusji.

Czy takie operacje są zbędne czy niezbędne to indywidualna sprawa każdej kobiety, ale chwalenie się i opowiadanie o powodach wraz ze szczegółowym opisem owego zabiegu wydaje mi się niesmaczny – to coś takiego jak chwalenie się publicznie, że puściło się głośnego bąka w towarzystwie – kto normalny będzie się „chwalił” takim czynem??????

Karta klienta

Szwendając się po różnych sklepach ciuchowych i nie tylko nazbierałam sobie plik kart klienta.

Mam tego pół portfela: KappAhl, Sephora, Triumph, Super-Pharm, Yves Rocher, jakaś Apteka i cholera wie co jeszcze noo pół portfela.

Za każdym razem jak robię zakupy na propozycję CZY MA PANI NASZĄ KARTĘ? daję się wkręcić i wyrabiam sobie następną i następną a potem jak robię zakupy w danym sklepie to nawet zapominam, że mam kartę bo niby jak mam to wszystko spamiętać????

Nie wiem czy tylko ja tak mam czy inni też są posiadaczami mnóstwa kart zalegających osobiste portfele.

Obiecuję sobie za każdym razem, że, będę bardziej asertywna i już nie będę brała żadnych kart klienta ale chyba coś nie tak z moją asertywnością skoro jestem „miętka” i daję się namowić na kolejną kartę klienta……

Dają szczepionki za darmo…..

Nasz pracodawca zafundował nam szeroki wachlarz szczepionek na które możemy się zaszczepić aby nie chorować i nie zaskakiwać owego żadnymi chorobami a co za tym idzie zwolnieniami lekarskimi.

Nie byłabym sobą aby nie skorzystać z oferty troskliwego pracodawcy, ale moim zamysłem było zaszczepić się przeciwko grypie aby ona  uruchomiła we mnie procesy chorobowe i pozwoliła pójść na zwolnienie na którym wypoczełabym i nabrała sił do ponownej pracy, na wszelki wypadek dołożyłam jeszcze szczepionkę przeciwko meningokokom grupy A, C, W 135 i Y.

Oczywiście żadna ze szczepionek oprócz lekkiego opuchnięcia miejsca zaszczepienia i osłabienia co było wliczone w ryzyko zaszczepienia nie spełniła moich oczekiwań.

Mam jeszcze jedną alternatywę mogę się zaszczepić na WZW bo z tej szczepionki zrezygnowałam ale nie wiem czy skóra jest warta wyprawki bo jeśli i ona nie poskutkuje to już będę taka odporna na wszystko może nawet i nie daj boże na wiedzę, że nici z jakiegokolwiek zwolnienia aż do wiosny.

Muszę jeszcze przemyśleć tą ewentualność.

Z boku w linkach postawiłam link tutaj też jestem – lumpkowe zdobycze dla wszystkich zwolenników i nie tylko lumpkowego polowania na tanie ciuchy, można sobie obejrzeć i przekonać się, że na lumpku to nie tylko stare i podarte łachy jak to u niektórych pokutuje jeszcze taki stereotyp.

Nie znaczy to absolutnie, że ja zaopatruję się tylko i wyłącznie w lumpku w zwykłych sieciówkach też kupuję i to nawet więcej, ale polowanie w lumpku wyzwala taką adrenalinę jeśli wypatrzy się coś takiego czego w sklepie się nie kupi albo owszem można kupić ale za wielokrotnie wyższą cenę.

Czy rudy to blond?

Znowu wybrałam się do fryzjera bo ponoć jak twierdzą moi spadkobiercy z tyłu ujawniły się jakieś siwe włosy, oczywiście wiem że kłamią bo przecież W TAK MŁODYM WIEKU nie ma mowy o żadnych siwych włosach, ale poszłam dla spokojności sumienia bo przecież nie widzę tyłu głowy więc nie jestem pewna czy ich tam aby napewno nie ma.

Oczywiście nie byłabym sobą abym nie wypróbowała następnego fryzjera – oczywiście znowu faceta o wdzięcznym imieniu Wojtuś.

Wojtuś został wybrany bo cudnie ściął moją koleżankę z pracy, więc dałam mu szansę aby i mnie tak ładnie ściął.

Zasiadłam na fotelu jak dama i życzę sobie aby pan mnie ściął fajnie. praktycznie, i aby położył na włosy farbę koloru blond naturalny o ciepłym odcieniu.

Pan się powymądrzał na temat jak mnie to zetnie i co przez to uzyska i wziął ochoczo do pracy.

Najsampierw położył farbę i kazał czekać podając gazetki do czytania.

Zajęłam się przeglądaniem gazet do momentu aż nie weszła koleżanka, która także była zapisana tylko godzinę później.

Spojrzałam w lusto i oniemiałam……. na głowie miałam czerwono……..

Na moje wątpliwości co do koloru włosów pan mnie uspokoił, że mam się nie przejmować bo to tylko kolor farby a włosy będą jak najbardziej blond.

Włosy zostały umyte i jeśli chodzi o kolor nic się nie zmieniło….. tu pan ponownie mnie uspokoił, że włosy są mokre jak tylko wyschną to staną się blond.

Włosy wyschły i kurwa nie stały się blond ale pan cierpliwie tłumaczył babie, że TO WŁAŚNIE JEST TAKI BLOND.

I chusteczka jestem posiadaczką włosów blond w kolorze rudym i sama jeszcze nie wiem czy jestem zadowolona.

Ale myślę, że pan Wojtek miał szczęście tylko raz zająć się moją szanowną fryzurą, więcej szans mu chyba jednak nie dam.