Nasza służba zdrowia

Mistrzostwo świata ….. dostałam skierowanie do ortopedy – poszłam się zapisać i co???? NA KONIEC PAŹDZIERNIKA!!!!! ….. ale za to EUREKA !!!  tego roku.

Nasza służba zdrowia to mistrz świata w braniu pieniędzy z podatków i rozkładaniu rąk jeśli trzeba się dostać do specjalisty.

Doszłam do wniosku, że płacę podatki na pensje dla personelu medycznego, wystrój wnętrz NFZ i ewentualnie na szkolenia medyków w luksusowych miejscach, bo aby mieć wizytę u specjalisty w rozsądnym terminie  to już muszę dodatkowo zapłacić z własne kieszeni.

Myślę sobie, że jak bym sobie odkładała przez te 30 lat około 300 zł. miesięcznie (tyle mniej więcej średnio co miesiąc zostaje mi odtrącane na służbe zdrowia) to mogłabym się teraz leczyć bez problemu u konowałów wszelkiej maści, a tak to mam tylko płacić a jeśli chcę się leczyć to TEŻ MAM PŁACIĆ!!!!!!!!

U stomatologa płacę, aby sie szybko dostać do specjalisty płacę …. taka sobie dojna krowa jestem, daję sie doić i specjalnie nie powinnam kwękać bo u nas taki stan rzeczy to norma …. tylko czy aby na pewno????????

Jedna odpowiedź na Nasza służba zdrowia

  • Dośka mówi:

    w rudym dobrze Ci być musi.
    a co do zapisów: mojej psiasióły Matka złamała ręke na początku maja.W połowie czerwca poszła zapisac sie na zdjęcie gipsu i flimonka oznajmiła, ze pierwszy wolny termin ma w październiku…

    macham satyrycznie – Dośka