Grycan show

Czy ktoś jest w stanie mi wytłumaczyć fenomen „Gryczanek”?????

Piękne nie są, zdolne też nie, nie napisały żadnej książki, nic nie odkryły ani nie wymyśliły, nie mają żadnego talentu…….. więc o co chodzi????

Oprócz tego, że mają nie tylko „letką” nadwagę nic ich nie wyróżnia.

Brylują na salonach, wszędzie trąbi się o nich a one TYLKO KRĘCĄ LODY!!!!!!

Takie „parcie na szkło” poparte kasą „Gryczana” bardziej czyni je obiektem kpin i niewybrednych żartów niż podziwem czy uznaniem.

Młode „Gryczanki” próbują swoich sił w różnych dziedzinach np. w tańcu…. żenada, może i tańczy nie najgorzej aczkolwiek artyzm to nie jest…… jednak  zgódźmy się, że młoda „Gryczanka” raczej nie przypomina łabędzia w swoich pląsach.

Matusia próbuje też za wszelką cenę zaistnieć gdziekolwiek na małym ekranie ale też średnio jej to wychodzi mimo poparcia rodowej kasy.

Pozostaje im chyba tylko po prostu BYĆ, świecić strojami i marzyć o karierze i uznaniu publiki a nie tylko kpinach i żartach na ich temat.

2 Odpowiedzi na Grycan show

  • ~zgaga mówi:

    Kużden może być w telewizorze?…

  • ~maskakropka2 mówi:

    Wydaje mi się,że to jest tak, jak z przebojem lata. Ktoś pisze taką sobie śpiewankę, ktoś dba o to, żeby śpiewanka sączyła się w ludzkie uszy z radia, telewizora, płyty, żeby była dzwonkiem w telefonie i w końcu śpiewanka staje się popularna, choć ani ładna, ani mądra. Fenomen „Gryczanek” polega na tym samym. Są znane z tego, że są i już. Ale przebój lata ma krótki żywot. Tylko arcydzieła żyją długo.